Trochę się bałem że przez 1/2 dni będzie się kotek chować pod łóżkiem.
Ale Mona okazała się odważną kotką! 💪
Zwiedza mieszkanie i nawet jak widać na filmie nie bała się wejść na biurko!
I z czego jestem bardzo zadowolony to zainteresowała się muzyką :P
Dobry gust! Ba dobry... najlepszy!
I was a little worried she'd be hiding under the bed for a day or two.
But Mona turned out to be a brave cat!💪
She's exploring the apartment and, as you can see in the video, wasn't even afraid to climb onto the desk!
And I'm very happy about that: she's taken an interest in music :P
Good taste! In fact, good... the best!
18 lat temu koło pażdziernika w bardzo mokry i zimny wieczór
poszedłem do sklepu po piwo a wróciłem z kotem.
Siedziała bidulka na chodniku mokra i zziębnięta
z malutkim bielmem na lewym oczku.
Albo uciekła albo jakiś bardzo zły człowiek ją wyrzucił.
Miała około roku, była bardzo ufna, okazało się że była wysterylizowana.
Wracając ze sklepu wziąłem ja pod pazuche i zabrałem do domu!
...
W grudniu 2024 roku, po 17 latach zajebistego kociego życia
moja kochana Mayeczka odeszła.... Śpij moje maleństwo najpiękniejsze....
MINAŁ PRAWIE ROK.....
Musiałem odczekać..... kto wie ten wie i rozumie....
Po tym czasie postanowiłem podarować innemu kotkowi (i sobie też)
podobne zajebiste życie!
Dzięki pomocy bardzo fajnych ludzi
( to mało powiedziane szczególnie wobec Joanny i Gabrysi - z mojej strony OGROMNY SZACUN dla Pań! )
z fundacji Trzymaj się kocie - adoptowałem Monę.
Roczną prześliczną kotkę po ogromnych przejściach pomimo tak młodego wieku.
Żwirek, karma i smakołyki z Zooplus juz zamówione!
Kuweta czyściutka. Czeka na nową właścicielkę.
Od poniedziałku 24.11.2025 Mona zacznie być panią domu ;)
Bądźcie czujni! Niedługo nowe informacje, zdjęcia i video.
18 years ago, around October, on a very wet and cold evening,
I went to the store for a beer and returned with a cat.
She was sitting on the sidewalk, wet and cold,
with a tiny cataract on her left eye.
Either she had escaped or some very F. BAD person had thrown her out.
She was about a year old, very trusting, and it turned out she was spayed.
On my way back from the store, I picked her up and took her home!
...
Last December, after 17 years of a wonderful cat life,
my beloved Mayeczka passed away...Sleep, my most beautiful little one....
ALMOST A YEAR PASSED...
I had to wait... who knows, knows and understands...
After all this time, I decided to give another kitty (and myself)
a similarly amazing life!
Thanks to the help of some very nice people
(that's an understatement, especially for Joanna and Mrs. Gabrysia
- I express HUGE RESPECT for you ladies!)
from the Trzymaj się kocie foundation - I adopted Mona.
A beautiful one-year-old cat who has been through a lot despite her young age.
Litter, food, and treats have already been ordered!
The litter box is spotless. She's waiting for her new owner.
From Monday, 24.11.25, Mona will start being the lady of the house ;)
Stay tuned! New information, photos, and videos coming soon.